Łódzkie Czyta

Janusz Głowacki w Kutnie

Czytelnicy  kutnowskiej Biblioteki mieli zaszczyt i przyjemność gościć  8 lutego znanego na całym świecie pisarza, dramaturga, scenarzystę Janusza Głowackiego. Spotkanie prowadził aktor i reżyser Krystian Nehrebecki, który  odsłonił uczestnikom mało znane fakty z życia artystycznego pisarza      i jego specyficzne postrzeganie rzeczywistości. Największą popularnością cieszą się wciąż sztuki teatralne Głowackiego grane na scenach całego świata. Najważniejszą i przełomową sztuką okazał się „Kopciuch”, który  zyskał popularność po premierze w londyńskiej Royal Cort  Theatre, która odbyła się trzy dni po wybuchu stanu wojennego w Polsce. W 1984 roku sztuka została wystawiona w New Yorku przez znany zespół Josepha Pappa i od tej pory stała się niejako wizytówką dramatopisarza w teatrach świata.

Bogata twórczość Janusza Głowackiego przepełniona  jest  specyficznym podejściem do świata i ludzi. Bez pardonu rozprawia się kulturą blichtru i tandety, naśmiewa się z materialnego sukcesu i trafnie dostrzega absurd tam, gdzie prawie nikt go nie widzi. Robi to w dodatku w taki sposób, że tragizm miesza się z groteską, prawda z fałszem używając  przy tym potocznego, pozbawionego patosu języka. Czytelnicy uwielbiają go za poczucie humoru, ale potrafi  być bardzo poważny, dokonując min. głębokiej analizy mechanizmów powstawania i funkcjonowania współczesnej kultury. Wywiadów udziela rzadko, w spotkaniach z czytelnikami uczestniczy jeszcze rzadziej. Z tego powodu bywalcy kutnowskiej książnicy mieli wyjątkową okazję poznać Janusza Głowackiego od bardziej prywatnej strony. Wieczór bowiem obfitował w wiele zabawnych i zaskakujących historii z życia pisarza, opowiadanych przez niego z przypisaną mu ironią. Bardzo szybko między opowiadającym i słuchaczami wytworzyła się nić porozumienia będąca dowodem na to, że mieszkańcy Kutna znają i cenią twórczość Janusza Głowackiego, gdyż – jak  zaznaczył jeden z nich  po spotkaniu- Janusz Głowacki to jedyny polski celebryta, który sławę zdobył dzięki swojej głowie.

I chwała mu za to.


Partnerzy